Trwa nasz tour po Centrach WOW. W każdym miesiącu jesteśmy w kilku różnych miastach. Tym razem dotarliśmy do Lubina, do Centrum WOW na stadionie Zagłębia. Spotkaliśmy się tam z przedstawicielami stadionu oraz klubu, a także z naszymi trenerami i tutorami, którzy już za moment rozpoczną zajęcia z młodzieżą. Poznaliśmy tajemnice Zagłębia i miejsca niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Odczuliśmy także na własnej skórze, jak może wyglądać efekt WOW. Całość przebiegła w bardzo dobrej, swobodnej atmosferze, co sprzyjało rozmowom i wymianie pomysłów.
Efekt WOW
Takie spotkania są potrzebne i pozwalają bezpośrednio zapoznać się z całą dostępną infrastrukturą. Było ono bardzo ważne, ponieważ pozwoliło nam omówić kwestie organizacyjne związane z planowanymi zajęciami. Przede wszystkim ustalaliśmy, z jakich przestrzeni będziemy mogli korzystać podczas realizacji naszych działań. Dzięki temu mogliśmy lepiej dopasować charakter zajęć do dostępnych warunków i możliwości obiektu. Oprócz rozmów mieliśmy również możliwość obejrzenia tych przestrzeni na żywo, co znacznie ułatwiło podjęcie decyzji i wyobrażenie sobie przebiegu zajęć. Podczas wizyty wstępnie ustaliliśmy także dni, w których będą odbywać się spotkania z młodzieżą.
Widzimy się na zajęciach
Był to istotny element planowania, ponieważ bardzo trudno pogodzić ze sobą grafiki wielu osób, a musimy uwzględnić dostępność zarówno uczestników, obiektu, jak i osób prowadzących. Udało się natomiast wypracować rozwiązania, które powinny być dobre dla wszystkich.
Jeszcze tego samego dnia, rano, byliśmy w szkołach w Lubinie i Polkowicach, aby porozmawiać i poznać osoby, które będą mogły wziąć udział w programie. Był to intensywny, ale bardzo owocny czas, który pozwolił nam zebrać cenne informacje i lepiej przygotować się do dalszych działań. Wróciliśmy z poczuciem, że wszystko idzie w dobrą stronę i że mamy solidne podstawy do dalszej pracy.











